Bosmańskie śledziki
Jeśli już zabraliście się dzielnie , do zamarynowania swoich pierwszych płatów śledziowych , to teraz można z nich wykonać pyszne śledzie po bosmańskie . Jeśli nie macie swoich możecie z powodzeniem użyć kupnych , a co tam ważny będzie efekt , a nie pochodzenie 😉 Śledziki wychodzą naprawdę smaczne , jedne z moich ulubionych . Można je przechować dość długo , bo do tygodnia i im więcej siedzą w lodówce , tym smaczniejsze są . Polecam , szczególnie na sylwestra 😉
Składniki :
- 1 słoik marynowanych ,płatów śledzi – duży
- 2 ogórki kiszone
- 1 mała cebulka
- 3 ząbki czosnku
- 1 łyżeczka -płaska pieprzu
- 1 szklanka oleju
- 1 płaska łyżeczka gorczycy
Śledzie odcedzamy z zalewy , zdejmujemy z nich skórę ( jak na zdjęciu ) , schodzi bardzo łatwo , wystarczy zacząć od góry , czyli od głowy . Kroimy w kawałki dowolnej wielkości , najlepiej smakują takie na raz 😉 Ogórki kiszone ścieramy na tarce o dużych oczkach , przekładamy do miski . Cebulkę siekamy naprawdę możliwie jak najdrobniej , dodajemy do ogórków .
Czosnek obieramy i kroimy w cieniutkie plasterki , także dokładamy do pozostałych składników . Dodajemy pieprz , gorczycę i wlewamy olej oraz pokrojone śledzie , mieszamy delikatnie łyżką . Przekładamy do wyparzonych słoików , zakręcamy i odstawiamy na 3 dni do lodówki . Gotowe , teraz już tylko jeść 😉
Po roku w końcu zrobiłam, są pyszne 🙂 Dzięki za przepis 🙂
Cieszę się że smakują 😉 Pozdrawiam 🙂