Croissant z czekoladą i jak ułatwić sobie pieczenie 😉
Jeśli chodzi o pieczenie jestem wielkim zwolennikiem ułatwiania sobie życia , gdyż nie wykazuję jakiś specjalnych talentów akuratnie w tej dziedzinie 😉 Dlatego ucieszyłam się jak podczas zakupów natknęłam się na grube ciasto francuskie . Sama bym go nie robiła , nie mam takiej cierpliwości , ani tyle czasu ,żeby ślęczeć nad nim pół dnia . Za to dzieciaki chętnie wpucowują różne słodkości , tak więc droga kompromisów , niedrogi i prosty słodki deserek , albo raczej przekąska nawet śniadaniowa . Szybka i nieskomplikowana 😉
Składniki na około 10 rogalików
- 2 paczki ciasta francuskiego , grubego ( w sklepach mają już specjalne do croissantów )
- 1 krem kanapkowy czekoladowy lub czekoladowo orzechowy ( najlepszy jest ten w plastikach bo twardy i nie wypływa )
- papier do pieczenia
Ciasto rozwijamy na stole i rozcinamy na trójkąty , jak na załączonym zdjęciu ( jeśli mamy okrągłe sprawa jest dodatkowo uproszczona , bo nie trzeba wycinać koła ) , gdyby jednak było podłużne , wycinamy koło posługując się garnkiem o wąskich krawędziach . Na każdym kawałku , w najszerszej jego części układamy nie całą łyżeczkę czekolady , następnie zwijamy w rulonik od najszerszej do najcieńszej .
Rulonik wyginamy w półksiężyc i zakręcamy rogi ,żeby nie wyciekła masa . Układamy na papierze do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 160 C na 45 minut lub krócej jeśli croissanty zaczną brązowieć ( można też posłużyć się także czasem z opakowania ciasta francuskiego ) . Gotowe , pyszne i doskonałe …a jakie proste 😉