„Czekolaczek – aroniaczek ” zawsze się udaje ;)

„Czekolaczek – aroniaczek”  – zawsze się udaje 😉

Jak już wielokrotnie z uporem maniaka podkreślałam , nie jestem cukiernikiem , piec nie potrafię , a ciasta  robię tylko wtedy , jeśli rodzina sięga po groźbę przemocy , jeśli w domu nie zagości choćby zakalec . Wtedy sięgam do mojego magicznego wydartego i sponiewieranego , przepiśnika i wyciągam , niby króliczki z kapelusza , przepisy dla małych dziewczynek , co to piec się chciały uczyć 😉 Chciały , ale niestety się nie naumiały 😉 Mimo wszystko ten zestawik , jest prościutki i nigdy nie zawodzi , a co do kremu , ciut inwencji i będzie git 😉  Czekolaczek – aroniaczek , to fajne połączonko dla mnie nieco mdłego kremu z kwaskowatą aronią ..wyszło pycha , blaszka już pusta 😉

czekolaczek aroniaczek

Składniki na dużą blaszkę  :

ciasto :

  • 4 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia – takie konkretne
  • 2 szklanki cukru
  • 2 łyżki kakao ,gorzkie – bez cukru
  • 2 szklanki mleka
  • 3 jajka
  • 1/2 szklanki oleju

krem :

  • 2 budynie czekoladowe
  • 6 łyżek mąki pszennej
  • 12 łyżek cukru
  • 2 kostki masła
  • 4 szklanki mleka

polewa :

osobno :

2 słoiki dżemu z aronii ( takie po 250 ml)

 

IMG_4850IMG_4846

Najlepiej zacząć od kremu , a w zasadzie od bazy pod krem , czyli mleko wlewamy do garnka  z czego odlewamy 1,5 szklanki w której rozprowadzamy mąkę i oba budynie . Do reszty mleka w garnku , wsypujemy cukier i doprowadzamy do wrzenia . Do gotującego mleka wlewamy naszą mieszaninę budyniu i mąki , dość raźnie mieszając ,żeby nie powstały kluchy , bo budyń robi się naprawdę gęsty i trzeba włożyć w mieszanie nieco siły . Odstawiamy do wystygnięcia . W między czasie , wszystkie składniki na ciasto wsypujemy i wlewamy do miski , po czym mieszamy do połączenia , najlepiej mikserem . Tak przygotowane ciasto wylewamy na mocno natłuszczoną blaszkę do pieczenia ( dużą ) i pieczemy w piekarniku w temperaturze 160 C , bez termoobiegu przez około 50 minut , ale najlepiej nakłuć patyczkiem dla pewności ,że się dopiekło .

IMG_4848IMG_4851

Wyciągamy i odstawiamy do wystygnięcia . Wystudzoną bazę na krem , miksujemy z masłem , pamiętając żeby dodawać składniki po łyżce ( łyżka budyniu , łyżka masła itd )  , stopniowo nie od razu . Jak uzyskamy puszystą jednolitą masę , krem jest gotowy . Ciasto dzielimy na dwie połowy , a wyrośnięty grzbiet ścinamy . Smarujemy spód dżemem z aronii , następnie kremem -grubo i nakładamy wierzch , który także smarujemy kremem , ale już cienko – tyle żeby zatrzeć dziury 😉 Całość chowamy na noc do lodówki .Do małego rondelka wsypujemy cukier puder , kakao i masło ( czyli wszystko z listy polewa 😉 ), mieszamy podgrzewając na małym ogniu do momentu rozpuszczenia składników . Następnie dodajemy śmietankę , szybko mieszając , powinno się wszystko ładnie scalić w masę kakaową , zdejmujemy z ognia  . Ciasto wyciągnięte z lodówki możemy od razu polać polewą , bo jest bardzo zimne , będzie się ona błyskawicznie ścinać . Gotowe , można kroić i podawać  😉

IMG_4859IMG_4861

2 thoughts on “„Czekolaczek – aroniaczek ” zawsze się udaje ;)”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *