Duszone udka w sosie własnym z cukinią

5 (100%) 6 votes

Duszone udka w sosie własnym z cukinią

Kiedy w naszej kuchni zaczynają się pojawiać potrawy z duszonym mięsem , to niechybny znak ,że lato ma się ku końcowi 😉 Takie dania są pyszne , a swój urok mają szczególnie jesienią i zimą . Rozgrzewają , sycą  a dodatkowo są bardzo proste w wykonaniu . Moja rodzinka uwielbia duszone mięso , szczególnie kurczaka . Delikatny sos , pyszne soczyste mięso w towarzystwie zdrowej cukinii …mniam . Jeszcze tylko kasza lub ryż i jesteśmy w kulinarnym niebie 😉 

Składniki :
  • 0,5 kg udek drobiowych bez kości
  • 1 mała cukinia
  • 1 cebula
  • 2 łyżki masła
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 płaskiej łyżeczki gałki muszkatołowej
  • sól , pieprz do smaku
  • 100 ml słodkiej śmietany
  • 2 łyżki mąki pszennej rozrobionej w 1/2 szklanki wody ( do zagęszczenia )

Mięso z udek pozbawiamy wszelakich chrząstek , tłuszczy . Płukamy , osuszamy papierowym ręcznikiem . Podsmażamy każdy kawałek na maśle , do momentu aż będzie miał złote pieczątki – przysmażenia, to sprawi że nasz sos będzie miał smak . Przekładamy do brytfanki . Na tej samej patelni rumienimy pokrojoną cebule z czosnkiem wyciśniętym praską . Po podsmażeniu dodajemy do kurczaka . Na patelnię na której smażyliśmy mięso i cebulę , wlewamy 1 szklankę wody i doprowadzamy do wrzenia ,żeby zebrać cały smak .



Przelewamy do garnka z mięsem . Całość doprawiamy gałką muszkatołową solą do smaku ,zakrywamy pokrywką i dusimy na wolnym ogniu do momentu aż mięso będzie się robić miękkie . Od czasu do czasu trzeba zajrzeć , gdyż woda może odparować i wtedy trzeba troszkę dolać . Zawsze tyle ,żeby mięso było zanurzone do połowy . Jak mięso będzie już miękkie , wlewamy śmietanę, cukinię , dusimy jeszcze około 10 minut po czym zagęszczamy sos mąką rozrobioną z wodą do lubianej konsystencji . Doprawiamy pieprzem i gotowe . Podajemy na gorąco z kurkumowym ryżem lub kaszą . Smacznego !

3 thoughts on “Duszone udka w sosie własnym z cukinią”

  1. Uwielbiam Pani przepisy i sposób komponowania potraw, mój faworyt to „Królewskie wątróbki drobiowe”; ten przepis także przypadł mi do gustu, głównie dlatego, że nie rozgotowała Pani cukinii w całości potrawy. Dziękuję, że dzieli się Pani swoimi pomysłami, pozdrawiam. M.

    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa , to determinuje mnie do pracy i ładuje mi akumulatory 😉 Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję że kolejne będą tak samo udane 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *