Duszone żeberka w sosie własnym
Żeberka , to chyba najsmaczniejszy kawałek wieprzowiny , szczerze mówiąc wolę je nawet od polędwicy . Przeważnie robię pieczone lub grillowane , ale od czasu do czasu w sezonie zimowym zdarzy mi się je udusić ..no nie dosłownie , nie siadam na świni i nie duszę jej własnymi rękami 😉 Tym daniem zachwyca się tylko najmłodszy syn bo on kocha sosy i ziemniaki w nich pływające . Reszta jakoś strasznie nie marudzi i też zjada . Przepis prosty i zaoszczędzający mnóstwo czasu w kuchni , mięso wychodzi delikatne i rozpływające się w ustach .
Składniki :
- 1 kg żeberek wieprzowych – najlepszy jest pasek
- 1 łyżka smalcu do smażenia
- 3-4 listki laurowe
- 1 płaska łyżeczka cukru
- 2 łyżeczki maggi w płynie
- sól , pieprz do smaku
- 1 łyżka mąki do zagęszczenia sosu


Żeberka płukamy , kroimy w lubiane kawałki . W brytfance mocno rozgrzewamy smalec i obsmażamy na nim żeberka , wręcz przypiekamy na mocny złoty kolor, obracając co jakiś czas . Tak przysmażone z każdej strony , zalewamy 2 szklankami wody , wrzucamy listki laurowe , sól , cukier , maggi i dusimy pod przykryciem , aż sos odparuje , a żeberka ponownie zaczną się smażyć . Wtedy ponownie dolewamy 2 szklanki wody i dusimy jeszcze około 30 minut , w razie potrzeby dolewając wody , tak żeby żeberka były przykryte . Po tym czasie mąkę rozprowadzamy w szklance wody , tak żeby nie powstały grudki i powoli wlewamy partiami , cały czas mieszając do żeberek , aż sos uzyska lubiana konsystencję ( nie wlewamy od razu całości bo zrobi się klucha , lejemy tylko troszkę , mieszamy i znowu troszkę itd.. ) . Na koniec prószymy pieprzem i podajemy . Świetne danie obiadowe , a już z surówką z kiszonej kapusty robi się boskie 😉



Bardzo fajny przepis, wyszło super smacznie. Obawiałam się, że będzie tłusto i wątroba mojej Mamy będzie dawała o sobie znać po tej potrawie, ale wzięła na wspomaganie wątroby swój Essentix i zabrała się za dokładkę. Więc smacznie i zdrowo, nawet dla osób z problemami wątroby. Przepis na stałe zagości w mojej kuchni. Pozdrawiam
Super , to bardzo się cieszę i wymyślam kolejne 😉 Smacznego 😉
Przepis super,sos rewelacja! Wszystkim bardzo smakowało.
a co nadlo sosikowi taki ladny kolor?czyzby ta maggi? co dodac zamiast tego bo niestety nie mam 🙁
Kolorek sosu, uzyskujemy przez podsmażenie – zezłocenie żeberek na smalcu , maggi nie musi być , świetnie zastępuje ją lubczyk , ale bez tego dodatku także smakują super 😉 Pozdrawiam serdecznie 🙂
A czy mogą być robione na patelni z uzyciem oleju zamiast smalcu ?
Smalec odrobinę zmienia smak i nie oddziela się od sosu , olej czasami po zagęszczeniu sosu potrafi się oddzielić i zrobić niesmaczne oka , ale generalnie można spróbować 😉 Ja też nigdy nie trzymam się sztywno przepisów . Pozdrawiam 🙂
Chyba płuczemy
no coments 🙂 moze interpunkcji sie czepisz ?
Pyszne, pyszne, pyszne!!!! Robię już je kolejny raz i za każdym razem wszystkim bardzo smakują. Dziś robię tacie na wyjazd na narty. Chcę je po przygotowaniu zawekować i zapasteryzować 3x w piekarniku. Mam nadzieję, że się uda. Dziękuję za prosty i przepyszny przepis :))