Kotlet z karkówki po argentyńsku

Rate this post

Kotlet z karkówki po argentyńsku

Karkówka , to bardzo wdzięczny kawałek mięsa , smakuje dobrze w każdym przepisie . Tym razem wykorzystany zamiast wołowiny , w wariacji argentyńskiej . Wiadomo najlepszy jest steak po argentyńsku , ale z uwagi na fakt ,że w naszym kraju trudno o wołowinę argentyńską …itd . Koniec , końców , tak tez było smacznie ,pomysł z sadzonym jajem jest naprawdę trafiony i wstrzelił się bez pudła w gusta chłopaków , a jak już wiadomo , oni rządzą 😉 Przynajmniej przy stole 😉 Przepis jest banalnie prosty i szybki do wykonania . 

karkówka po argentyńsku

Składniki :

  • 4 plastry karkówki – grube około 2 cm z jak najmniejszym tłuszczem
  • 4 łyżeczki musztardy sarepskiej
  • 2 jajka do roztrzepania 
  • sól , pieprz do smaku
  • 4 jajka ( na kotlety )
  • 1 szklanka bułki tartej
  • 100- 150 g wędzonego boczku ( najlepiej swojskiego lub kopconego )
  • olej do smażenia

IMG_5767IMG_5768

Karkówkę rozbijamy tłuczkiem , ale niezbyt cienko – tak średnio , na około 0,5 cm . Solimy , smarujemy musztardą ( jedna łyżeczka na jeden kotlet ) , pieprzymy , obtaczamy w roztrzepanym jajku , bułce tartej i smażymy na złoty kolor na dość dużym ogniu ( jak schabowy ) . Jajka smażymy jako tzw . sadzone . Można z jednej strony , wtedy jest ładne żółtko , a Ci co nie lubią surowego białka mogą je przykryć na minutkę , dwie przykrywką i wtedy , dojdą ( ja tak robię , bo dzieci wtedy nie dłubią w poszukiwaniu „fludrów” jak to określają  😉 ) . Boczuś , kroimy w plastry , a te w kwadraciki i wytapiamy na patelni , aż zacznie się robić chrupiący . Na koniec układamy kotleta , na nim jajo , całość posypujemy boczkiem i gotowe . Podajemy z czym chcemy 😉 Prawda ,że proste 😉  Smacznego !

IMG_5769IMG_5766

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *