Chłopska kiełbasa czosnkowa z weka – „słoikowa”
Domowe wędliny ,to najzdrowszy rodzaj wędlin jakie możemy zjeść , wiadomo co w nich siedzi i z czego są wykonane . W końcu sami to wpakowaliśmy do słoika ,a nie liczymy na dobre serce i uczciwość producentów , że wrzucą do naszej kiełbaski choć kawalątek mięska , a nie tylko ulepszacze i sztuczne aromaty. No cóż pewnie nawet guma z dziadkowego kaloszka ,może mieć smak wędzonki jak się postarać , ale że ja gumy nie lubię, dzieciom też jej oszczędzę , więc zrobię dzisiaj prostą kiełbaskę do słoika , którą można dość długo przechować , jest pyszna i bardzo zdrowa 😉 A ten zapach.. mniam 😉
Składniki :
- 1 kg łopatki wieprzowej
- 0,5 kg boczku świeżego lub 0,2 kg słoniny
- 1 łyżeczka pieprzu grubo mielonego
- 1 łyżeczka płaska cukru pudru
- 1 łyżeczka żelatyny
- 1,5 łyżki soli peklowej ( lub zwykłej )
- 3 duże ząbki czosnku -można dać mniej ,albo wcale ale ja kocham czosnek 😉
- 1 płaska łyżeczka otartego majeranku
Boczek i łopatkę , kroimy w kostkę i mielimy maszynką o grubych oczkach . Do mięsa dodajemy peklosól , cukier, pieprz,żelatynę , dokładnie wyciśnięty przez praskę czosnek ,majeranek . Całość mieszamy ręką , cierpliwie , aż mięso zrobi się kleiste i spójne . Jeśli chcemy więcej galaretki , to dolewamy około 1/2 szklanki wody na etapie wyrabiania mięsa . Bierzemy kilka średnich słoików , wyparzamy i ubijamy w nich mięsko , starając się , żeby nie było powietrza pomiędzy słoikiem a mięsem . Mięso układamy tak na 3/4 słoika , nie wyżej musi zostać miejsce na wytopioną galaretkę . Zakręcamy , wstawiamy na noc do lodówki .
Drugiego dnia układamy słoiki w dużym garnku na ściereczce i zalewamy wodą uważając, żeby woda nie sięgała do nakrętek . Gotujemy na malutkim ogniu , tak żeby woda nie bulgotała , około 60 minut . Wyciągamy i odstawiamy do wystygnięcia . Drugiego dnia proces powtarzamy . Jeśli kiełbaska ma być zjedzona w kilka dni , drugą pasteryzację można pominąć . U nas wszyscy zawsze biją się o galaretkę z kiełbaski , jest najsmaczniejsza 😉 Smacznego !







Uwielbiam takie domowe wyroby. Przepis pożyczam 🙂 wkrótce wypróbuję.
A kiedy i w jaki sposób dodajemy żelatyny?
Oj dziękuję Wam , nie zauważyłam ,że mi umknęło . Już poprawiłam wpis – dodajemy razem z przyprawami na etapie mieszania kiełbaski 😉 Pozdrawiam 😉
Dziękuję za przepis. Czy można to pasteryzować w piekarniku, tak jak to robię z kompotami (wstawiam do zimnego piekarnika, na blachę z wodą na 150 st.C. na ~ 1,5 godz. i zostawiam do ostygniècia)?
Szczerze mówiąc, nie próbowałam nigdy pasteryzacji mięsa w piekarniku – można spróbować skoro inne przetwory dają radę 😉 Pozdrawiam
a kiedy dodaje się żelatynę?
Już sprostowałam -dziękuję , ale babol , aż mi wstyd 😉 Dodajemy na etapie mieszania mięsa i wszystkich przypraw . Pozdrawiam 😉
zabieram przepis do siebie i spróbuję zrobić…
Żelatynę rozpuścić w wodzie czy wsypać jako proszek?
Wsypać jako proszek 😉
super przepis a jak długo może stać w tym słoiku i czy ma być w lodówce czy może stać w spiżarni?
W spiżarni kilka dni -do 7 . W lodówce do miesiąca-nawet dwóch 😉
Zrobiłam. To mój pierwszy wyrób tego typu.Jedyna zmiana jaką poczyniłam -zmieliłam mięso na drobnych oczkach bo chciałam mieć bardziej efekt mielonki niż kiełbasy.
I faktycznie wyszła fajna mielonka, dobrze zwarta, jak prawdziwa:). Oczywiście jest prawdziwsza:).
Tylko jedna rzecz wyszła mi słabo – mało galaretki. Tyle co ledwo na około mielonki.
Czy możesz podpowiedzieć co zrobić, żeby było jej więcej?
Jeśli wychodzi mało galaretki , to znaczy ,że mięso było dobrej jakości , nie moczone w wodzie . Jak chcesz więcej dodaj 1/2 szklanki wody do masy mięsnej podczas wyrabiania , wtedy będzie taka sowita otoczka z galaretki . Ja mam mięso z marketu , więc jest zazwyczaj wodniste -słabej jakości . Pozdrawiam 😉
Dziękuję za podpowiedź. Tak właśnie kombinowała i nawet dodałam trochę wody, ale widocznie za mało. Mięso kupuję w sklepach „Wierzejki” ,bałam się ,że będzie słabe bo było w promocyjnej cenie, ale okazało się dobre.
Teraz zrobię jeszcze raz, dodam wody i zmniejszę ilość czosnku na rzecz majeranku i innych przypraw. Przeglądałam Twój blog i znalazłam jeszcze inne ciekawe przepisy do wypróbowania. Pozdrawiam
witam Właśnie zrobiłam w/g przepisu i wyszło mi dość suche i nie wiedziałam, że mogę dodać wody może byłoby smaczniejsze.Pozdrawiam
Świetny przepis. Muszę wypróbować. Pozdrawiam serdecznie.
http://balakier-style.pl/
A dlaczego nie dodajesz Gorczycy?? Doda smaku 🙂
Moi chłopcy nie lubią , więc nie do wszystkiego dodaję – ja osobiście lubię no i wędlina ma nieco lepszy kolor , ale cóż -ta wersja jest dla moich chłopaków 😉
Super,gratulacje
Bardzo dobry przepis, robimy kielbaske juz 2-gi raz. Tym razem dla mnie mniej czosnku a dla meza dokladnie wedlug przepisu. Dziekujemy 🙂
ja robie pierwszy raz, ale napewno bedzie super
a po jaką cholerę tam cukier? wszędzie ten cukier i cukier…
Cukier działa jak konserwant i wzbogaca smak , ale jak ktoś nie chce , nie musi dodawać -to nie jest obowiązkowy składnik . Pozdrawiam
witam, a po dwukrotnej pasteryzacji, jak długo można taką kiełbaskę przechowywać? Wygląda apetycznie, ze względu na brak czasu chętnie bym zrobił więcej takiej kiełbaski , i na dłużej :):)
Po dwukrotnej pasteryzacji w lodówce postoi spokojnie i pół roku – w zimnej spiżarni do 3 miesięcy . Pozdrawiam
Ja bym proponowala odrobinę maggi, sptawdzone i daje niesamowity smak 🙂
Chlopska kielbasa czosnkowa z weka sloikowa Domowe wedliny ,to najzdrowszy rodzaj wedlin jakie mozemy zjesc , wiadomo co w nich siedzi i z czego sa wykonane . W koncu sami
Przepis swietny ,ale nie dodawajcie pectosoli,to tylko i wylacznie chemia, dodawajcie dobra sol,moze nie bedzie idealny kolor,ale napewno bedzie zdrowsza.
Czy po dwó pasteryzacjach postoi w spiżarni dłużej niż 7 dni jak pisałeś?
Tak po kilku pasteryzacjach , spokojnie stoi dłużej . Pozdrawiam 😉