Chłopska kiełbasa czosnkowa z weka – „słoikowa”

4.8/5 - (140 votes)

Chłopska kiełbasa czosnkowa z weka – „słoikowa” 

Domowe wędliny ,to najzdrowszy rodzaj wędlin jakie możemy zjeść , wiadomo co w nich siedzi i z czego są wykonane . W końcu sami to wpakowaliśmy do słoika ,a nie liczymy na dobre serce i uczciwość producentów , że wrzucą do naszej kiełbaski choć kawalątek mięska , a nie tylko ulepszacze i sztuczne aromaty. No cóż pewnie nawet guma z dziadkowego kaloszka  ,może mieć smak wędzonki jak się postarać , ale że ja gumy nie lubię, dzieciom też jej oszczędzę  , więc zrobię dzisiaj prostą kiełbaskę do słoika , którą można dość długo przechować , jest pyszna i bardzo zdrowa 😉 A ten zapach.. mniam 😉

chłopska kiełbasa czosnkowa z weka

Składniki :

IMG_1418IMG_1420

Boczek i łopatkę , kroimy w kostkę i mielimy maszynką o grubych oczkach . Do mięsa dodajemy peklosól , cukier, pieprz,żelatynę  , dokładnie wyciśnięty przez praskę czosnek ,majeranek . Całość mieszamy ręką , cierpliwie , aż mięso zrobi się kleiste i spójne . Jeśli chcemy więcej galaretki , to dolewamy około 1/2 szklanki wody na etapie wyrabiania mięsa  . Bierzemy kilka średnich słoików , wyparzamy i ubijamy w nich mięsko , starając się , żeby nie było powietrza pomiędzy słoikiem a mięsem . Mięso układamy tak na 3/4 słoika , nie wyżej musi zostać miejsce na wytopioną galaretkę  . Zakręcamy , wstawiamy na noc do lodówki  .

IMG_1422IMG_1423

Drugiego dnia układamy słoiki w dużym garnku na ściereczce i zalewamy wodą uważając, żeby woda nie sięgała do nakrętek . Gotujemy na malutkim ogniu , tak żeby woda nie bulgotała , około 60 minut . Wyciągamy i odstawiamy do wystygnięcia . Drugiego dnia proces powtarzamy . Jeśli kiełbaska ma być zjedzona w kilka dni , drugą pasteryzację można pominąć . U nas wszyscy zawsze biją się o galaretkę z kiełbaski , jest najsmaczniejsza 😉 Smacznego !

IMG_1428IMG_1449

 

 

Odwiedź nas także tu:

31 thoughts on “Chłopska kiełbasa czosnkowa z weka – „słoikowa””

      1. Oj dziękuję Wam , nie zauważyłam ,że mi umknęło . Już poprawiłam wpis – dodajemy razem z przyprawami na etapie mieszania kiełbaski 😉 Pozdrawiam 😉

    1. Dziękuję za przepis. Czy można to pasteryzować w piekarniku, tak jak to robię z kompotami (wstawiam do zimnego piekarnika, na blachę z wodą na 150 st.C. na ~ 1,5 godz. i zostawiam do ostygniècia)?

      1. Szczerze mówiąc, nie próbowałam nigdy pasteryzacji mięsa w piekarniku – można spróbować skoro inne przetwory dają radę 😉 Pozdrawiam

    1. Już sprostowałam -dziękuję , ale babol , aż mi wstyd 😉 Dodajemy na etapie mieszania mięsa i wszystkich przypraw . Pozdrawiam 😉

  1. Zrobiłam. To mój pierwszy wyrób tego typu.Jedyna zmiana jaką poczyniłam -zmieliłam mięso na drobnych oczkach bo chciałam mieć bardziej efekt mielonki niż kiełbasy.
    I faktycznie wyszła fajna mielonka, dobrze zwarta, jak prawdziwa:). Oczywiście jest prawdziwsza:).
    Tylko jedna rzecz wyszła mi słabo – mało galaretki. Tyle co ledwo na około mielonki.
    Czy możesz podpowiedzieć co zrobić, żeby było jej więcej?

    1. Jeśli wychodzi mało galaretki , to znaczy ,że mięso było dobrej jakości , nie moczone w wodzie . Jak chcesz więcej dodaj 1/2 szklanki wody do masy mięsnej podczas wyrabiania , wtedy będzie taka sowita otoczka z galaretki . Ja mam mięso z marketu , więc jest zazwyczaj wodniste -słabej jakości . Pozdrawiam 😉

      1. Dziękuję za podpowiedź. Tak właśnie kombinowała i nawet dodałam trochę wody, ale widocznie za mało. Mięso kupuję w sklepach „Wierzejki” ,bałam się ,że będzie słabe bo było w promocyjnej cenie, ale okazało się dobre.
        Teraz zrobię jeszcze raz, dodam wody i zmniejszę ilość czosnku na rzecz majeranku i innych przypraw. Przeglądałam Twój blog i znalazłam jeszcze inne ciekawe przepisy do wypróbowania. Pozdrawiam

    1. Moi chłopcy nie lubią , więc nie do wszystkiego dodaję – ja osobiście lubię no i wędlina ma nieco lepszy kolor , ale cóż -ta wersja jest dla moich chłopaków 😉

  2. Bardzo dobry przepis, robimy kielbaske juz 2-gi raz. Tym razem dla mnie mniej czosnku a dla meza dokladnie wedlug przepisu. Dziekujemy 🙂

    1. Cukier działa jak konserwant i wzbogaca smak , ale jak ktoś nie chce , nie musi dodawać -to nie jest obowiązkowy składnik . Pozdrawiam

  3. witam, a po dwukrotnej pasteryzacji, jak długo można taką kiełbaskę przechowywać? Wygląda apetycznie, ze względu na brak czasu chętnie bym zrobił więcej takiej kiełbaski , i na dłużej :):)

  4. Przepis swietny ,ale nie dodawajcie pectosoli,to tylko i wylacznie chemia, dodawajcie dobra sol,moze nie bedzie idealny kolor,ale napewno bedzie zdrowsza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *