Domowa kiełbasa dojrzewająca w typie Chorizzo

Domowa kiełbasa dojrzewająca w typie Chorizzo 

Uwielbiam Chorizzo , to wspaniała pikantna wędlina , niestety diablo droga i trudna do zdobycia – bynajmniej ta wysokiej jakości . Tak więc trzeba było pokombinować i zrobić sobie samemu , większą porcję , o odpowiedniej ostrości . Co prawda osłów w naszym kraju nie brakuje – szczególnie jeśli obejrzeć obrady rządu , ale prawo daje dożywocie za ich ubicie , więc pozostaje im życzyć , żeby ich cholera zawinęła , a na kiełbasę przerobić świnkę 😉 Kiełbasa wychodzi pyszna i do złudzenia przypomina Chorizzo , nawet tak samo barwi patelnię przy smażeniu , po prostu miodzio … ! 😉 

domowa kiełbasa w typie chorizzo

Składniki :

IMG_2055IMG_2056

Z boczku odcinamy skórę i wyjmujemy wszystkie chrząstki -inaczej maszynka może się zrobić szczerbata 😉 Mielimy maszynką , na sitku o grubych oczkach . Mięso z golonki musi być również oddzielone od skóry i kości , mielimy je maszynką na sitku o drobnych oczkach . Szynkę obieramy z tłuszczyków i ścięgien – te wszystkie okrawki przepuszczamy przez maszynkę o drobnych oczkach , a czyste chude mięsko kroimy w kostkę na około 2 cm kwadraty i lekko-delikatnie, rozbijamy tłuczkiem .

IMG_2057IMG_2059

Wszystkie gatunki , czy klasy mięsa ( tak było by profesjonalnie , ale ja się nie znam na klasach mięsa ) łączymy w jednej misce , dorzucamy paprykę , czosnek, sól peklową cukier i cierpliwie mieszamy ugniatając , aż masa zacznie się okrutnie kleić do rąk . Odstawiamy na noc do lodówki , a następnego dnia nadziewamy nią jelita wieprzowe . Ja zawsze najpierw płukam flaki -jelita , łatwiej się rozdzielają i nie wydzielają nieciekawego zapachu . Po nadzianiu , wieszam kiełbasę w chłodnym przewiewnym i lekko ocienionym pomieszczeniu -u mnie w domu jest to komórka z nieszczelnym starym oknem , zasłoniętym przez porastający dom winogron . I tak wisi sobie około tygodnia , czasem dwóch – trzeba sprawdzać , jak będzie stosunkowo twarda ale nie kamienna to można ja już próbować , chociaż ta mocno zasuszona krojona w cieniutkie plasterki ma zdecydowanie najlepszy smak 😉

IMG_2060IMG_2076

 

 

4 thoughts on “Domowa kiełbasa dojrzewająca w typie Chorizzo”

    1. Sama łopatka może nie dać różnych konsystencji no i jest stosunkowo chuda -podsychający tłuszcz daje specyficznego smaczku , ale można spróbować zróżnicować ją pod względem grubości kawałków mięsa itp… hm zawsze można spróbować i zobaczyć jak wyjdzie 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *