Żeberka w kapuście – kociołek

Rate this post

Żeberka w kapuście – kociołek

Lato , lato , lato..upał i duchota ..najfajniej jest w cieniu pod drzewem w ogrodzie 😉 Brzuch , czy ciepło , czy zimno jeść woła , tak więc coś mu zapodać trzeba . Kociołek to jak już kiedyś pisałam fajna alternatywa grilla , a do tego mniej wymagająca . Nastawiamy , chwilkę pomieszamy i gotowe , dalej już sobie wisi i się pitrasi , wystarczy bujnąć co jakiś czas i obiad nam się w całości w jednym garze przygotuje sam 😉 Czy może być coś bardziej pysznego niż mięsne żeberka marynowane w ziołach i młodziutka kapusta .. 😉 Nie na pewno nie ma nic lepszego 😉 

żeberka w kapuście kociołek

Składniki :

  • 1,5 kg mięsnych żeberek ( takich obrośniętych , nie tych chudych )
  • 2 cebule
  • 2 małe główki młodej kapusty 
  • 2 duże marchewki
  • 6 – 7 małych ziemniaków
  • kawałek wędzonego boczku , pociętego w spore plastry
  • 1 łyżka smalcu
  • 2 ząbki czosnku
  • sól , pieprz do smaku
  • 1 łyżeczka cukru

marynata do żeberek  :

  • 2 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • kilka gałązek świeżego majeranku
  • kilka listków szałwii
  • 1 łyżeczka mielonej białej gorczycy
  • 2 łyżki oleju

IMG_7336IMG_7338

Żeberka kroimy na pojedyncze porcje – takie konkretnych rozmiarów 😉 Nacieramy olejem , wyciśniętym praską czosnkiem , startą na grubej tarce cebulą , posiekanym majerankiem , szałwią i gorczycą . Odstawiamy na dwie doby do lodówki .  Solimy dopiero przed pieczeniem w kociołku . Kapustę i cebulę , kroimy w ćwiartki , wycinamy tylko głąb , marchewkę w grube plastry , a ziemniaki zostawiamy całe – tylko obrane 😉

IMG_7343IMG_7344

Do rozgrzanego kociołka wrzucamy boczek i smalec , podsmażamy- wyjmujemy  , następnie wkładamy po dwa żeberka , obsmażamy i wyjmujemy . Teraz wrzucamy kapustę (wszystko w połowie ilości ) , cebulę , marchew , z powrotem boczek i żeberka – wszystkie ziemniaki , solimy , pieprzymy , dodajemy cukier i przykrywamy resztą warzyw , tak aby kapusta była ostatnią warstwą . Szczelnie zamykamy i trzymamy na ogniu około 2,5 godziny , uważając żeby ogień zbytnio się nie rozbuchał , od czasu do czasu bujając kociołkiem  😉 To by było na tyle , danie gotowe , takie powolne duszenie w warzywkach powoduje ,że mięsko rozpada się samo i smakuje obłędnie, szczególnie z domowym pieczywem ziołowym  . Smacznego 😉

IMG_7345IMG_7353

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *