Pyszne pieczone przepiórki

4.7/5 - (223 votes)

Pyszne pieczone przepiórki

Moja przygoda z przepiórkami , zaczęła się niedawno od pomysłu najmłodszego syna  na to by wprowadzić je do naszego mini-mikro  gospodarstwa 😉 No , a że wyhodowaliśmy nadmiar kogutków , trzeba było spróbować 😉 Dawno już zastanawiałam się dlaczego mięso tych maluszków jest tak drogie i ekskluzywne , jakoś nie trafiało do mnie przekonanie o jego walorach zdrowotnych i smakowych . Widząc oskubane i wypatroszone własnoręcznie tuszki , jakoś też nie byłam zachwycona , ale jak tylko je upiekłam i pierwszy kęs trafił do ust …niebo , poezja , po prostu pycha !! Wszyscy domownicy piali z zachwytu , naprawdę , te niewielkie maleństwa są potężnym smakołykiem , nie da się opisać jak dobre mają mięsko , trzeba spróbować , szkoda tylko ,że trzeba się także nadłubać ,żeby się najeść , ale warto 😉 Kurczak może się schować , w zasadzie każdy drób z nimi przegrywa . Tak przy okazji , na dorosłego 3 a nawet 4 sztuki będzie w sam raz , ja już nastawiłam inkubator i za 1,5 miesiąca , znowu czeka nas uczta 😉 

Składniki na 5 osób :

  • 14 – 15 przepiórek
  • 1 kostka masła
  • 1 łyżeczka czosnku granulowanego ( świeży jest zbyt mocny w smaku i zdominuje smak delikatnego , mięsa )
  • sól , pieprz do smaku
  • 1 łyżka miodu
  • 2 łyżki wody

Tuszki przepiórek oczyszczamy , trudno to zrobić , bo zawsze gdzieś czai się jakieś piórko czy pałka 😉  Osuszamy papierem , związujemy nóżki ,żeby podczas pieczenia nie rozkraczyły się , bo będzie to nader nie apetycznie wyglądać 😉  Masło , kroimy w cienkie plastry , każdy posypujemy odrobiną czosnku , soli i pieprzu .  Skórę na piersi przepiórek delikatnie podważamy palcem i wkładamy pod nią , kawałki masła . Na koniec do środka każdego ptaszka , także wkładamy masło i układamy je na blaszce do pieczenia . Miód mieszamy z wodą i tą marynatą , smarujemy przepiórki , dokładnie , całe z wierzchu , zapewni to ładny kolorek i dodatkowy aromat  . Piekarnik nagrzewamy do 180 C , do tak wygrzanego wkładamy przepiórki i pieczemy około 20 -25 minut z termoobiegiem . Podajemy na gorąco z dowolnymi dodatkami , ja podałam z frytkami , bo myślałam że nikt tego nie zje , a frytki były kołem ratunkowym 😉 Okazało się ,że przepiórki są pyszne , niebiańskie i wszystkim było mało 😉 Gorąco polecam . Smacznego !

7 thoughts on “Pyszne pieczone przepiórki”

  1. bardzo podoba mi sie ten przepis ,ale ,…..mam pewne „ale”. W przepisie jest zdanie: miod mieszamy z woda i ta marynata”. O JAKA MARYNATE CHODZI ? CZY TYLKO SOL , PIPRZ? Czy chodzi o cos innego? Bardzo prosze o odpowiedz, poniewaz zamierzam w te niedziele wykorzystac Pani przepis. Kupilam 12 przepiorek dla 5 osob, mam nadzieje, ze to wystarczy ( nikt z moich gosci nie je za duzo!),
    Pozdrawiam
    Teresa

    1. Witam. „Marynatą” nazywam mieszankę wody i miodu, którą glazuruję przepiórki na koniec, już po wsunięciu pod skórę i do środka, kawałków masła, oprószonych solą, czosnkiem i pieprzem. Taki sposób zapewnia piękny kolor i pyszny aromat, a jednocześnie nie „zabija” naturalnego smaku mięsa przepiórczego. Mam nadzieję, że się udadzą i będą smakować, ja w tym roku robiłam już trzy razy.. pycha 😉 Pozdrawiam serdecznie 🙂

  2. Przepis super! Ile ważą Pani przepiórki? Ja kupiłam takie po 190g i zastanawiam się czy czas pieczenia jest odpowiedni do masy?

    1. Hoduję rasy typowo mięsne dużo cięższe niż sklepowe tu na moim drugim blogu można podejrzeć http://www.rzeczypotrzebne.pl . Mają od 350-400 g ale na początku miałam takie zwykłe po 190-200 g i były pyszne . Spokojnie można użyć do przepisu 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *