Zupa z młodej kapusty z klopsikami

Zupa z młodej kapusty z klopsikami

Zupa z młodej kapusty z klopsikami to latem wybawienie. Obiad wiadomo jakiś trzeba zjeść, a ta zupa nie dość, że lekka to jeszcze wcale nie musi być serwowana gorąca. Wystarczy jeśli jest ciepła. Moi chłopcy nie są jakimiś wielkimi zwolennikami zup. Najczęściej jak podam zupę to słyszę ” no dobra, a gdzie obiad?” 😉 Ręce opadają..No cóż, są jednak wyjątki w tej materii , czyli kilka zup które zdobyły ich podniebienia, jedną z nich jest właśnie ta. Pewnie dlatego, że jest dość gęsta, a przez to sycąca i zawsze serwowana przeze mnie z domowymi, ciepłymi bułeczkami 😉

składniki na około 3-4 osoby:

klopsiki:

  • 0,5 kg mięsa mielonego, najlepiej cielęce. Może też być jakiekolwiek inne.
  • 0,5 szklanki ugotowanego ryżu
  • 3 łyżki bulionu cielęcego (może być z kostki, jeśli nie ma innego)
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka otartego majeranku
  • sól, czarny pieprz do smaku

zupa:

  • 1 główka młodej kapusty średniej wielkości
  • 1-2 młode marchewki
  • 1 korzeń pietruszki
  • 1 cebula
  • 3 litry bulionu na cielęcinie (można użyć z kostki, jak nie ma innego)
  • 1 łyżeczka otartego, suszonego majeranku
  • sól, pieprz do smaku
  • natka pietruszki , około 1/2 pęczka

Mięso przełóż do miski, dodaj ugotowany (najlepiej na bulionie) ryż, jajko, bulion, majeranek, sól i pieprz do smaku. Wyrób na jednolitą masę i uformuj kulki, niezbyt duże, najlepiej nieco mniejsze od piłeczek pingpongowych. Odstaw na bok, a teraz weź się za przygotowanie warzyw 😉 Kapustę poszatkuj i pokrój, żeby nie ciągnęła się w zupie i nie parzyła brody zjeżdżając z łyżki przy jedzeniu. Czerwony podbródek jest jeszcze mniej atrakcyjny niż czerwony nochal 😉 Chociaż krasnoludy tak własnie lubią, ale zakładam, żeś nie krasnolud więc siekaj drobno i krótko 😉



Pietruszkę i marchewkę, jeśli używasz młodych, tylko dobrze wyszoruj i nie obieraj. Wszystko co najlepsze mają w skórce, a dzisiaj gotujemy zdrowo, nie tylko smacznie. Zetrzyj na tarce o dużych oczkach. Dodaj do kapusty, zalej bulionem. Cebulę opal jak na rosół, ale po tym zabiegu na solarium, posiekaj ją drobno i wsyp do reszty warzyw, dodaj majeranek. Doprowadź do wrzenia. Na wrzątek wrzucaj po jednym, klopsiki cielęce. Teraz nakryj pokrywką i gotuj na małym ogniu około 60 minut. Po tym czasie, dopraw solą jeśli zajdzie taka potrzeba i czarnym, najlepiej świeżo mielonym pieprzem. Wyłącz gaz, posyp obficie natką pietruszki i serwuj na gorąco lub na letnio 😉 Dodanie natki pietruszki na samym końcu, po zestawieniu z gazu, powoduje że nie traci ona swego cudownego aromatu, witamin i minerałów. Smacznego !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *