Niedźwiedzi ,schab kanapkowy

Rate this post

Niedźwiedzi ,schab kanapkowy

Domowym wędlinom , nie ma końca , są pyszne i zdrowe . Przede wszystkim smakują mięsem , przyprawami …. i mięsem , a nie soją , wodą ..oraz czymś nie określonym , sztucznym .. uf ! Generalnie jestem zwolennikiem domowego wytwarzania żywności , nawet jeśli ciut bardziej tłusta , to i tak zdrowsza od tej sklepowej napakowanej chemią , gdybym miała więcej czasu i miejsca , to pewnie hodowałabym krowy , kury i świnie .. 😉 No ale wróćmy do rzeczywistości i tego co się ma i przerobić da 😉 Poniżej niedźwiedzi schab , czyli pyszny soczysty kawał mięcha na kanapki ;)

niedżwiedzi schab kanapkowy

Składniki :

IMG_4677IMG_4678

Schab oczyszczamy ze wszystkich zbędnych kawałków , aż dojdziemy do białego czystego mięsa ( resztki zostawiamy na mielone lub gulasz 😉 )  . W dużym garnku mieszamy wodę z solą peklową i zanurzamy w niej schab , na około 7-9 dni . Codziennie przewracamy schab i sprawdzamy zapach , jeśli zalewa pachnie świeżym mięsem jest ok. Może lekko zmętnieć – nic to nie szkodzi . Po tym czasie , odławiamy schab , płukamy pod bieżącą zimną wodą i osuszamy papierowym ręcznikiem . Upychamy w siatkę wędliniarską , obtaczamy w mieszance czosnku niedźwiedziego i papryki – gęsto oklejając mięso . Odstawiamy na noc do lodówki . Drugiego dnia parzymy wędlinę w piekarniku w temperaturze 100 C , obracając co jakiś czas . Czas wolnego pieczenia to około 1,5 godziny . Upieczony schab przekładamy po ostygnięciu do lodówki i po paru godzinach , mamy cudowną wędlinkę na kanapki 😉

IMG_4679IMG_4681

 

20 thoughts on “Niedźwiedzi ,schab kanapkowy”

  1. Czy tak przygotowaną wędlinę można zamrozic czy raczej należałoby zmienić proporcje i skrócić czas przygotowania? 2,5 kg wędliny na raz dla dwóch osób to troszkę za dużo, a nie chciałabym żeby takie pyszności się zmarnowały 🙂

    1. Oczywiście ,że szkoda 😉 Ja mrożę , nie zawsze mam czas gotować , więc robię ciut więcej ,żeby mieć na dłużej . Po rozmrożeniu nie traci nic na smaku , nie pływa w wodzie, bo jest wykonana bez nastrzykiwania soją i innymi badziewiami , mrozi się doskonale . Pozdrawiam 😉

  2. Witam
    Mam pytanko. Czy schab ma byc caly zanurzony w zalewie? Z proporcji wody i wielkosci garnka i samego schabu nie wiem czy uda mi sie go calkowicie zanurzyc.
    Z gory dziekuje za odpowiedz.

    Maciek

    1. Tak ma cały być zanurzony . Mi tam jakoś się udaje upchnąć , ale można spokojnie przeliczyć i zrobić więcej zalewy . Mam nadzieję że się Panu uda , bo jest naprawdę smaczny . Pozdrawiam Gosia 😉

  3. Witam,
    Zrobiłem schab według podobnego przepisu, piekłem w temperaturze 100st, przez 1,5h . Na Twoim zdjęciu schab wygląda na kruchą wędlinę. U mnie wyglądał jak by był surowy :(. Gdzie popełniłem błąd ? Próbowałem zapytać autorkę przepisu, ale nie odpowiada.
    Pozdrawiam,

    1. Witaj . Problem w tym ,że nie wiem jaki była dokładna receptura przepisu , który zastosowałeś . W moim przepisie ,najważniejsze rzeczy przy których można popełnić błędy to : absolutnie nie można skracać czasu peklowania ( mięso wyjdzie suche i twarde lub surowe w samym środeczku ) , mięso powinno mieć niezbyt dużą średnicę – jak porządny kubek do kawy , gdyż po włożeniu do siatki i tak się ona zwiększy ( może to spowodować nieodparzenie w środku ) , parzyć w piekarniku bez termoobiegu ( wysuszy wierzch mięsa zbyt szybko ) . Podczas obracania mięsa , naciskaj lekko palcem , jak jest miękkie-łatwo się ugina , jak surowe, to znaczy że w środku jest surowe , powinno być pod naciskiem palców ,jak żelowy gryzak dziecięcy lub piłka (taka kolorowa 😉 ) , sprężysty , ale nie miękki, odbija palce ale nie poddaje się naciskowi, wtedy jest na pewno doparzony ,ale jeszcze nie suchy i twardy. Nawet jeśli Ci się nie dopiekł , zawsze możesz ponownie włożyć go do piekarnika , z tym ,że na o połowę krótszy czas ( jeśli włożysz do zimnego ). Najważniejsze dotykać palcami , bo każdy kawałek może inaczej się piec , zależy to nawet od sposobu w jaki świnia była tuczona..itd. Najprościej – zakup jeden dziecięcy gryzak żelowy , lub zakoś znajomym 😉 I metodą macalniczą ,w jednej ręce go ściskasz , dotykasz schabu i już wiesz , taki sam czy nie. Prościej się nie nauczysz 😉 Pozdrawiam , mam nadzieję że pomogłam 🙂

    1. Solanka przenika bardzo powoli , przecież struktura mięsa jest gęsta . Wychodzi w sam raz . Przy grubszym kawałku trzeba dodatkowo wstrzyknąć solankę do środka , bo zazwyczaj nie dochodzi , nawet przy tym czasie moczenia . Pozdrawiam 🙂

    1. Witam. Nie żadnego tłuszczu ani wody , przy niskiej temperaturze mówimy o parzeniu , gdyż mięso powoli się ścina, nie spieka się tak jak w wysokiej temperaturze – wierzch pozostaje jasny i nie tworzy opieczonej skórki . Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *