Wiedźmiński chleb na zakwasie pszennym

Wiedźmiński chleb na zakwasie pszennym

Wiedźmiński chleb , to bardzo tajemniczy twór 😉 Oczywiście to zwykły pszenny chleb na zakwasie , także pszennym . Za to jego chronologia , jest taka iż moi synowie jak się dowiedzieli że robię chleb na zakwasie , taki bez dodatku drożdży, spytali czy to taki średniowieczny 😉 Cóż chcąc żeby nie grymasili i chętniej spróbowali … odpowiedziałam ,że pewnie taki sam jaki Wiedźmin jadał . I to był strzał , chleb został już chlebem wiedźmińskim i zniknął w godzinę , cały 0,5 kg bochenek.. Co też takie historie fantasy za cuda potrafią zdziałać i apetyty poprawić … 😉 Nawet zwykły chleb nabiera magicznej mocy i smaku .. 😉 

Składniki :

  • 0,5 kg mąki pszennej ,powinna być chlebowa ja użyłam zwykłej tortowej
  • 1 szklanka zakwasu chlebowego pszennego ( szklanka 250 ml )
  • mała szklanka wody ( niepełne 200 ml )
  • 1 płaska łyżka soli

Chleb najlepiej wyrabiać w maszynie do wyrabiania , ale jeśli takowej nie macie , trzeba pomęczyć się ręcznie . Wszystkie składniki wkładamy do maszyny i wyrabiamy do czasu aż powstanie sprężyste , lekko kleiste ciasto .

Przekładamy je do miski natartej olejem , nakrywamy szczelnie folią spożywczą i umieszczamy w cieplutkim miejscu na trzy godziny . Raz na godzinę zagniatamy , ciasto trzykrotnie i ponownie pozostawiamy w spokoju .

Po tym czasie przekładamy do formy lub innego naczynia ( użyłam makutry , ale nie polecam ciężko wydobyć ciasto  😉 ) obficie oprószonego mąką i odstawiamy ponownie przykryte folią do wyrośnięcia , tym razem na cztery godziny . W tym czasie już nic nie robimy z naszym ciastem chlebowym . Jak chleb wyrośnie kilkukrotnie powiększając swoją objętość , nagrzewamy piekarnik do 240 C , bez termoobiegu , razem z blaszką do pieczenia .



Kładziemy na gorąca blachę papier do pieczenia , a następnie jednym ruchem wykładamy chleb . Trzeba troszkę wprawy , inaczej może lekko opaść lub się zniekształć 😉 Cóż mój , klapnął nieco zbyt energicznie o blachę więc nie był za wysoki 😉 Pieczemy 10 minut , po czym zmniejszamy temperaturę do 220 C i pieczemy około 30 -40 minut . Wyjmujemy , opukujemy , jeśli dźwięk bochenka  jest głuchy , chleb jest upieczony . Studzimy na kratce . Ważna uwaga ; podczas pieczenia i wyrastania musicie kierować się także intuicją , gdyż zakwas , zakwasowi nie równy i czasy te mogą odbiegać od podanych przeze mnie 😉  Smacznego !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *