Ogórki kanapkowe ” Golden Eye „

4.7 (93.33%) 3 votes

Ogórki kanapkowe ” Golden Eye „

Ogórki „Golden Eye ” ,łypią złotym okiem ze słoika z stąd ich nazwa 😉 Po za tym ostatnio z nostalgią ,obejrzałam odcinek Bonda ,pod tym tytułem i jakoś tak mnie natchnęło… 😉 Jak się robi setki przetworów , to trzeba je jakoś nazwami sortować . Trudno pisać , ogórki z curry , ogórki z curry i…. ,ogórki z kurkumą , ogórki z kurkumą i… Jak widać robiłby się z tego niezły bałagan . Poza tym trzeba by było siedzieć i myśleć z czym to się , te ogórki robiło , a tak „Ogórki Golden Eye ” , ach to te słodko-kwaśne , z kurkumą i chilli , o pięknym złotym kolorze 😉 Łatwej skojarzyć 😉 No dobra , tyle o genezie , nazwy ,a o samych ogórkach powiem tylko że na pewno różnią się od większości przepisów z internetu . Smakują wyśmienicie i warto zrobić choć kilka słoiczków , żeby się samemu przekonać .

Składniki :
  • 2-3 kg ogórków ( tyle ile się ma bo zalewę zawsze można przechować w lodówce jak za dużo , lub dorobić jeśli za mało 😉
zalewa :
  • 6 dużych cebul
  • 1 opakowanie curry
  • 3 opakowania, mielonej kurkumy
  • 5 główek czosnku
  • 2-3 opakowania , mielonego chilli ( lub papryki ostrej , jeśli mają być łagodniejsze )
  • 10 goździków
  • 2,5 l wody
  • 3 butelki octu 10 %
  • 1 kg cukru
  • 2 łyżki soli

Ogórki myjemy , kroimy w poprzek , na plastry takiej grubości , jaką lubimy na kanapkach . Przekładamy do miski i zalewamy bardzo zimną wodą , płukamy . Ponownie zalewamy bardzo zimną wodą i zostawiamy w niej na trzy godziny .  Składniki na zalewę , umieszczamy w garnku . Po tym czasie ogórki odcedzamy z kąpieli i układamy dość luźno w słoikach . Oczywiście cebulę i czosnek obieramy , kroimy w dowolne kawałki .



Całość doprowadzamy do wrzenia . Odcedzamy zalewę od przypraw i cebuli . Do każdego słoika wkładamy trochę cebuli i czosnku odłowionych z zalewy . Goździki wyrzucamy , są zbyt intensywne ,żeby je dodawać do przetworów , z biegiem czasu zdominowały by całość . Gorącą zalewą zalewamy ogórki , zakręcamy i odstawiamy do góry dnem do ostygnięcia . Następnego dnia , pasteryzujemy w garnku z wodą , nie dłużej niż 5 minut od zagotowania . Ponownie odstawiamy do góry dnem , po wyjęciu z wrzątku . Gotowe , tak przygotowane ogórki długo można przechowywać . Pierwszą degustację zalecam po dwóch tygodniach , jak się wszystko porządnie przegryzie 😉 Mimo proporcji octu i cukru , na pozór dużych ogórki , wychodzą świetne , takie w sam raz . Smacznego !.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *