Parzony karczek w majeranku

Rate this post

Parzony karczek w majeranku

Domowe wędliny to już prawie moje hobby . Uwielbiam je robić i wymyślać nowe receptury , przy okazji nieco eksperymentując , czasem kiepskim skutkiem , a czasem z wielkim sukcesem tak jak w przypadku tego karczku . Wędlina wychodzi wręcz obłędna w smaku , soczysta i pyszna , chociaż mogłam ją nieco dłużej parzyć , tak z 15 minut , nie siniałby jej wtedy środek 😉 W sumie mało istotne bo i tak zniknęła praktycznie w dwa dni . Przepis jest bardzo prosty i co najważniejsze poza garnkiem , sznurkiem i mięsem nie potrzeba nic..no może warto jednak mieć jakąkolwiek kuchenkę lub chociaż ognisko .. 😉 

parzony karczek z majerankiem

Składniki :

zalewa do parzenia :

  • 2-3 liście laurowe
  • kilka ziaren ziela angielskiego
  • kilka ziaren kolorowego pieprzu lub zwykłego
  • 1 suszona lub świeża papryczka chili
  • 1 łyżka cukru

IMG_3599IMG_3625

Mięso oczyszczamy z błonek itp . Do dużego garnku wlewamy około 5l wody , wsypujemy sól peklową , dokładnie rozpuszczamy , a następnie zanurzamy w tym roztworze karczek i zostawiamy w chłodnym miejscu pod przykryciem na około 5-6 dni , codziennie obracając i kontrolując czy mięso ma ładny zapach . Zalewa może lekko zmętnieć ale przez cały czas powinna zachować zapach świeżego mięsa . Po kilku dniach wyjmujemy mięso , płukamy pod bieżącą, zimną wodą , osuszamy papierowym ręcznikiem . Teraz nadszedł czas na nacieranie , majerankiem , zmiażdżonym czosnkiem , pieprzem i upchnięcie karczku do siatki wędliniarskiej celem nadania jej ładnego kształtu , co często bywa czynem wręcz karkołomnym 😉

IMG_3627IMG_3628

Tak przygotowaną wędlinkę wstawiamy na dobę do lodówki . Po upływie tego czasu , wlewamy do dużego garnka , znowu około 5 l wody , dodajemy składniki zalewy do parzenia , wkładamy karczek i parzymy w temperaturze 70 C około 75-80 minut od osiągnięcia temperatury docelowej .Odławiamy gorącą wędlinę i wieszamy w chłodnym miejscu do osuszenia, na noc , drugiego dnia przekładamy do lodówki i po paru godzinach, możemy delektować się własną domową wędliną . Trudne ? No gdzie tam , troszkę czasochłonne ale jakie pyszne.. 😉

5 thoughts on “Parzony karczek w majeranku”

  1. Upchnięcie karczku tudzież innego mięsa do siatki to proste wystarczy banalny patent czyli kawałek wyparzonej rury PCV (kupujemy w sklepie z art. hydraulicznymi) na nią nakładamy siatkę tak aby siatka zasłaniała koniec rury a mięso wkładamy w rurę od drugiego końca i zsuwamy mięso w stronę zasłoniętego końca 🙂 proste i praktyczne polecam.

  2. Nie musi być rura, wystarczy ściąć dno dużej butelki plastikowej po napoju, przeciąć ja wzdłuż, mięso włożyć do przeciętej butelki, od wąskiej końcówki butelki naciągnąć siatkę, po czym z siatki wyciągnąć butelkę pozostawiając w niej mięso

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *