Czarny salceson sercowy

Czarny salceson sercowy

Sercowy salceson zrobiony z sercem , będzie najsmaczniejszym dodatkiem do kanapek , jaki możemy sobie wyobrazić , a do tego jeszcze musztarda …i odlot 😉 Przepis sam w sobie nie jest trudny , no może proces przygotowania jest nieco mozolny , ale warto . Wędlinka wychodzi pyszna i bardzo zdrowa , niczym chemicznym  nie faszerowana, poza mięskiem i wszystkim co naturalne . No i smak , nie porównywalny do sklepowego o niebo lepszy , a przede wszystkim mamy wiedzę co w nim siedzi , bo sami nie dodamy tego czego nie jesteśmy w stanie zjeść – a w sklepie .. no cóż coś trzeba zrobić z krowimi oczami .. 😉

czarny salceson sercowy

Składniki -trochę na oko :

IMG_2848IMG_2854

Mięso i podroby  wkładamy do mocno osolonej wody z dodatkiem listków laurowych, cebuli , marchewki i gotujemy do miękkości . Studzimy , serca kroimy w dużą kostkę, skóry w duże pasy  , kawałki mięsa golonki rozrywamy na mniejsze i zostawiamy w całości , a resztę mięsa mielimy , razem z gotowaną cebulą ( marchewki nie dodajemy- możemy po prostu zjeść 😉 ) -wrzucamy wszystko do michy  . Doprawiamy przyprawami,żelatyną  -nie żałując soli , gdyż mięso bardzo ją chłonie i łatwo zrobić mdły . Dodajemy krew , pół szklanki wywaru z gotowania mięsa i mieszamy ..mieszamy i mieszamy ,aż wszystko zamieni się w czarną ciastolinę .

IMG_2855IMG_2856

Osłonkę ogrzewamy w wodzie o temperaturze 40 C przez 15 minut . Po tym czasie związujemy jeden koniec , a przez drugi wkładamy łyżką lub ręką ( ręką jest wygodniej ) masę salcesonową ugniatając ,żeby pozbyć się bąbelków powietrza . Mocno ściągamy i zawiązujemy . Parzymy w temperaturze 70-80 C przez 65 minut . Następnie wyjmujemy , kładziemy na desce , a drugą przyciskamy , np.stawiając na niej coś ciężkiego ( garnek z woda lub kamień ), żeby lekko się spłaszczył , tak pozostawiamy do ostygnięcia – na całą noc . Po tym czasie zdejmujemy deski , wkładamy do lodówki . Teraz już tylko na kanapki , musztarda i ..mniam, mniam 😉 Smacznego !

IMG_2858

3 thoughts on “Czarny salceson sercowy”

  1. No przecież nie mogę wyjść z tej strony, bo się ślinię niemożebnie!
    Tu się dowiaduję,że mogę kupić suszoną krew , hm…
    Bardzo lubimy tzw. czerwony salceson, ale boimy się go jeść ,wiadomo z jakich powodów.
    Po Nowym Roku zrobię i tę pyszność z Twojego bloga. Dzięki.
    Przepisy wydają się być bardzo rzetelne .Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *