Pieczony boczek Boryny, świetny na kanapki

5/5 - (12 votes)

Pieczony boczek Boryny,świetny na kanapki

Pieczony boczek Boryny to ostatni gorący hit mojej rodzinki. Nawet młodszy syn, który jest zazwyczaj tłuszczofobem, tym razem nie odrywa ani kawalątka 😉 Dla dociekliwych już wyjaśniam, że boczek Boryny bo po chłopsku, czyli tłusto i konkretnie 😉 Jak ktoś chodził na lekcje polskiego i nie spał na nich to wie kto to chłop lub inaczej skąd Chłopi, a jak nie cóż dowie się jak to jest jak zje. Ale do rzeczy, boczuś jest wyśmienity, aromatyczny i pyszny lekko pikantny i słodkawy. Doskonały na gorąco ale najlepszy na zimno do kanapek. Potrawa banalnie prosta w wykonaniu, nie trzeba specjalnie czuwać, ani się nad nią rozczulać. Po prostu kroisz, macerujesz, zapiekasz, studzisz i konsumujesz 😉

składniki:

  • 1 kg świeżego, boczku wieprzowego bez kości ze skórą

marynata :

  • 2 łyżki ostrej papryki
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki granulowanego czosnku
  • 1 łyżeczka mielonych, nasion kminku
  • 1 łyżeczka mielonych nasion gorczycy czarnej
  • 2 łyżki brązowego cukru
  • sól do smaku
  • 2 łyżki oleju

dodatkowo :

  • folia aluminiowa do pieczenia


Boczek przecinamy na dwie połowy, kawałki, dowolnie jak lubisz i jak jest Ci wygodniej. W misce mieszamy wytrwale wszystkie składniki z listy „marynata”, do czasu aż powstanie gęsta pasta. Tą pastą natrzyj boczek z każdej strony, grubą warstwą mocno wmasowując marynatę w mięso. Owiń ciasno folią aluminiową i wstaw do lodówki na dwa dni



Po tym czasie rozgrzej piekarnik do temperatury 160 C ( góra i dół ) i włóż boczek odwinięty z foli, ułożony na niej, na blaszce do pieczenia. Zapiekamy około 1,5 godziny, co jakiś czas obracając mięso, tak żeby równiutko się opiekało. Po tym czasie pałaszuj na gorąco z musztardą lub co jest naszą ulubioną opcją, zostaw na noc w lodówce, a drugiego dnia na kanapki…z kiełkami rzodkiewki i musztardą miodową..miodzio 😉 Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *