” Tarija ” węgierski baleron dojrzewający

” Tarija ” węgierski baleron dojrzewający

Tarija to węgierski baleron dojrzewający , czyli mówiąc prościej po polsku  , karkówka z pończochy w papryce 😉  Jest to podobno przepis oryginalny , nie potwierdzę , na Węgrzech nigdy nie byłam , czego żałuje , więc nie miałam okazji skosztować oryginału  😉 Co by nie pisać i nie gdybać , nad jego rodowodem , Tarija jest naprawdę smaczna . Do tego stopnia ,że robię ją już czwarty raz . Znika jak zaczarowana , jak duża by nie była w ciągu kilku dni 😉 Polecam jedna z lepszych wędlin dojrzewających . Jest to zapewne zasługa tłuszczu , który jest nośnikiem smaku … pychota . A kalorie , cóż , to co dobre jest ich pozbawione 😉  

Składniki :
  • 2 kg niezbyt – chudej karkówki , najlepiej przerośniętej,  równo cienkim tłuszczem 😉
  • 2 kg soli
  • 2 kg cukru
  • 4 łyżki papryki ostrej , płatki
  • 2 łyżki granulowanego czosnku
  • 1 nowa , pończocha , może być tania stylonowa 😉

Karkówkę oczyszczamy z elementów niepożądanych , odstających lub nie jadalnych 😉 . Płukamy zimną woda , osuszamy papierowym ręcznikiem i zasypujemy cukrem . Całą od spodu , z góry i po bokach . Dla niedowiarków informuję ,że nie wyjdzie słodka , nie ! Cukier wyciąga wodę i dodaje delikatnego posmaku , nie zrobi landrynki z baleronu 😉  Zostawiamy tak zasypaną białym złem na 24 godziny w lodówce . Po tym czasie wyciągamy z cukru ( będzie płynny od soków z mięsa ) , płukamy pod bieżącą zimną wodą , osuszamy papierowym ręcznikiem . Teraz czas zasypać mięso solą , dokładnie , od spodu ,z góry i boków . Wstawiamy ponownie do lodówki na 24 godziny . Dla niedowiarków : robię ją już czwarty raz i nie ! , nie jest za słona , jest w sam raz 😉 .



Po tym czasie wyjmujemy , ponownie płukamy , osuszamy . Obtaczamy w czosnku , płatkach papryki i umieszczamy w pończosze , nadając jej ładny kształt poprzez ugniatanie mięsa  😉 Wieszamy w pomieszczeniu o temperaturze od 16 C do 21 C najlepiej gdzieś , gdzie jest swobodny przepływ powietrza . Osobiście wieszam w kuchni , pod sufitem , na haku po paprotce 😉  Niech sobie tak wisi i dojrzewa przez przynajmniej 10 dni . Po tym czasie powinna być gotowa . Jeśli macie mniejszy kawałek to dojrzewacie krócej , ale można też czas ten wydłużyć , wszystko zależy od gustu 😉 Cienko pokrojona , jest po prostu genialna … mniam 😉 Smacznego !

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *