Szynkowa z majerankiem – szynkowar

Rate this post

Szynkowa z majerankiem – szynkowar

Wędliny domowe , to zawsze udany eksperyment , szczególnie szyneczki i wszelkie wyroby na bazie tej części świnki 😉 Szynkowa z szynkowara jest pyszna , mięciutka , lekko majerankowa ..mniam , taki wędliniarski ideał , szczególnie przypadnie do gustu miłośnikom wędlin słoikowych , babcinych , dziadkowych , po prostu swojskich , domowych 😉 Bardzo prosty przepis , na własną wędlinkę – prościej już się nie da 😉 Uwierzcie , warto się pomęczyć , a potem kanapka z masełkiem własną wędlinką i rzodkiewką , może szczypiorkiem oraz sałatą . .. 😉 

szynka z majerankiem z szynkowaru

Składniki na duży szynkowar  :

IMG_3135IMG_3136

Mięso z szynki kroimy w grube  plastry , następnie każdy rozbijamy tłuczkiem jak na kotlety schabowe ( rozbicie decyduje o tym, że nasza wędlinka nie będzie twarda i ładnie się zespoi podczas parzenia )  . Rozbite plastry kroimy w duże kawałki ( jak na zdjęciu ) , przekładamy do miski i wsypujemy wszystkie przyprawy , sol,cukier oraz żelatynę – wyrabiamy dokładnie na zwartą masę , do momentu aż wszystko będzie się kleić i tworzyć kulę . Do szynkowaru wkładamy woreczek termiczny i wypełniamy go dokładnie ugniatając masą mięsną , zamykamy szynkowar .

IMG_3138IMG_3139

Całość wkładamy do garnka wyłożonego na dnie ściereczką i zalewamy wodą , tak aby szynkowar nie był całkowicie zanurzony ( około 1 cm od pokrywki szynkowaru ) . Gotujemy , parzymy w temperaturze 60-70 C przez około 80 minut . Po tym czasie wyłączamy gaz , wyłączamy  szynkowar i otwieramy , ale nie wyjmujemy wędliny ( chodzi o to żeby mięso wchłonęło ponownie, część soków ) . Wystudzony szynkowar z mięsem wkładamy do lodówki na 12 godzin . Po tym czasie możemy już wydobyć naszą wędlinkę z szynkowaru i rozkoszować się jej smakiem.. 😉

IMG_3140szynka z majerankiem z szynkowaru

 

3 thoughts on “Szynkowa z majerankiem – szynkowar”

  1. Szynkowar zostawiamy w garnku z wodą, w której się parzył aż do ostygnięcia,czy wyjmujemy go z wody i studzimy. Przepis bardzo interesujący,ale ja się trochę boję obróbki cieplnej mięsa w tak niskiej temperaturze.A czy wędlina wyjdzie gorsza np.bardziej suchae,gdy będę parzyła w 80 stopniach? Chociaż kiedyś zrobiłam schab w pończosze, w ogóle bez obróbki termicznej i żyję. Inna sprawa to to,że nikt oprócz mnie nie chciał go jeść.
    Pozdrawiam Grażyna

    1. Wyjmujemy z wody , otwieramy i pozwalamy by wystygł , a szynka wpiła część soków z powrotem dzięki rozluźnieniu docisku . W wyższej temperaturze może byc sucha , w tej na pewno nie będzie surowa , gdyż czas parzenia jest długi i nie ma się czego obawiać 😉

      1. Dziękuję za wyjaśnienie. Zrobię,gdy uda mi się kupić szynkę z tłuszczykiem.
        Byłam wczoraj w hali targowej ,ale na wszystkich stoiskach mięso od szynki było było bez grama tłuszczu. Grażyna
        P.S.Robiłam już z Pani strony mielonkę.Wyszła bardzo smaczna.Teraz mielonki robię już „na oko”,ale nadszedł czas na wypróbowanie innych specjałów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *